08 X 2007 Gazeta Wyborcza
Udany spacer szlakiem starej kolei
Chwasty, b³oto i ¶mieci nie zniechêci³y mi³o¶ników dawnej kolejki szprotawskiej. Oko³o dwudziestu zielonogórzan wybra³o siê na niedzielny spacer wzd³u¿ zabytkowych torów
- Przysz³am na spacer, bo mieszkam tu¿ przy torach i pamiêtam tê kolejkê. By³am ciekawa jej historii. Do dzi¶ wspominam, jak moje dzieci k³ad³y na szynach aluminiowe z³otówki i sprawdza³y, czy nadje¿d¿a poci±g - opowiada pani El¿bieta Smyka³, uczestniczka wyprawy.
Pierwszy przystanek - ul. Strzelecka. To tam znajdowa³a siê tajemnicza, trzecia stacja Grünberg Schützenplatz. - Oficjalnie wiemy o 15 stacjach na trasie kolejki. S± jednak dowody, ¿e by³o ich 16. Wygl±da na to, ¿e w Zielonej Górze by³y nie dwie, lecz trzy stacje - t³umaczy Mieczys³aw Bonis³awski, szef Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego w Zielonej Górze. Tu uczestnicy mieli okazjê pos³uchaæ o pocz±tkach kolejki. - W 1908 r. Fryderyk Lenz zaproponowa³ projekt kolejki, który zaakceptowa³y ówczesne w³adze samorz±dowe - mówi³ Bonis³awski. I tak, w 1910 r. ruszy³a budowa linii, a dok³adnie 1 pa¼dziernika 1911 r. pojecha³ pierwszy poci±g pasa¿ersko-towarowy do Szprotawy. - Co ciekawe, w rok zbudowano ponad 50 km torów - dodaje Bonis³awski.
Kolejna stacja, ,,Zielona Góra Górne Miasto" znajdowa³a siê przy zetkniêciu ulic Jaskó³czej i Ogrodowej. By³ to g³ówny dworzec, a zarazem najbardziej rozbudowany. Spaceruj±cy mieli okazjê obejrzeæ archiwalne fotografie z 1920 r. Budynek, który zosta³ zbudowany na potrzeby dworca, stoi do dzi¶. Wprawdzie jest w³asno¶ci± PKP, ale mieszka w nim pewna rodzina. Na drzwiach wej¶ciowych mieszkañcy powiesili charakterystyczny, dworcowy zegar. Dzi¶, przed budynkiem znajduje siê tylny parking marketu Netto. - Niedawno mo¿na by³o zobaczyæ tu stare tory i poci±gi, tu, gdzie s± gara¿e, kiedy¶ sta³a parowozownia. Niestety, dzi¶ widzimy tylko wy³o¿ony polbrukiem parking, który i tak jest zazwyczaj pusty. A szkoda, bo móg³by tu byæ ¶wietny skansen, z którego korzystaliby równie¿ klienci Netto - ubolewali pasjonaci kolejki. Byæ mo¿e uda im siê jednak wywalczyæ ma³± dobudówkê starego dworca. - Marzy nam siê, aby powsta³o tu muzeum starej kolei - mówi szef PTKraj. Na przystanku ,,Górne Miasto" spacerowicze us³yszeli niejedn± ciekaw± opowie¶æ. - Poci±gi przemieszcza³y siê z prêdko¶ci± 20 km na godzinê. By³y tak¿e ograniczenia co do ³adunku pojazdu. Którego¶ razu mia³ têdy przejechaæ bardzo ciê¿ki poci±g radziecki. Zielonogórscy kolejarze nie wyrazili zgody na przejazd i zaciekle bronili swojej decyzji. Dosz³o do strzelaniny, a kto wygra³, do dzi¶ nie wiadomo - opowiada³ Bonis³awski.
Na ostatnim przystanku wycieczka zatrzyma³a siê przy ul. Dworcowej. Gmach dawnego Królewskiego Urzêdu Celnego, który ogl±dali spacerowicze, by³ prawdopodobnie sprzedany dla spó³ki kolejowej. Kawa³ek dalej, w miejscu, gdzie dzi¶ znajduje siê siedziba Stra¿y Ochrony Kolei i szko³a kosmetyczna ,,Presti¿", znajdowa³ siê hotel dworcowy. Na starych fotografiach by³ widoczny jako poka¼ny, atrakcyjny budynek. Tu¿ obok mie¶ci³a siê maleñka budka, przypominaj±ca kiosk. - Ten du¿y gmach to hotel, a prawdziwym dworcem by³a w³a¶nie ta ma³a budka - obja¶nia³ Bonis³awski.
Spacer ¶ladem kolejki przyci±gn±³ spor± grupê zainteresowanych. - Poci±gi i kolej to moja olbrzymia pasja. Nie mog³em przegapiæ takiej okazji - mówi Jakub Meliñski, który na co dzieñ dzia³a w Klubie Mi³o¶ników Komunikacji Miejskiej. Byli równie¿ tacy, którzy w spacerze uczestniczyli z powodów sentymentalnych. - Mój ojciec pracowa³ na tej kolei i wielokrotnie mi o niej opowiada³ - t³umaczy nauczyciel Marek Toporowicz. - Jestem wielkim pasjonatem i kolekcjonujê dokumenty o tej tematyce, ale nie wiedzia³em np., ¿e w ¶rodku miasta by³o a¿ 26 bocznic - mówi kolejny spacerowicz. Wszyscy byli bardzo zadowoleni z wycieczki. Ju¿ pad³y propozycje kolejnych historycznych wypraw. - W listopadzie przejedziemy siê z Ochli do Jargoniewic, a mo¿e nawet do Radwanowa. Chcia³bym tak¿e zorganizowaæ wycieczkê ¶ladem emblematów zwi±zanych z zawodami, jakie wykonywali zielonogórzanie - zapowiada Mieczys³aw Bonis³awski.
PAULINA NODZYÑSKA (publikacja: 08 X 2007 r.)
Serwis powsta³ i funkcjonuje dziêki ¶rodkom finansowym Gminy wiejskiej Zielona Góra



