Dzisiaj jest czwartek, 9 wrze¶nia 2010

Kolejowa Toplista
Puls - nie jeste¶ sam!
Napisz do nas

28 X 2009 Gazeta Wyborcza

Kubicki rozbiera tory Kolei Szprotawskiej

Paulina Nodzyñska 

 Na ostatniej sesji Mieczys³aw Bonis³awski, prezes Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego przekonywa³ radnych Zielonej Góry, by nie rozbierali torów dawnej Kolei Szprotawskiej. Prezydent Janusz Kubicki jest jednak nieugiêty. - Tory z lat 70. nie s± zabytkiem! Budujemy rowerzystom Zielon± Strza³ê - mówi

Pocz±tki Kolei Szprotawskiej siêgaj± pierwszej po³owy ubieg³ego wieku. Pierwszy poci±g towarowo-pasa¿erski do Szprotawy ruszy³ w 1911 r. Trasa bieg³a od ul. Strzeleckiej, mija³a zetkniêcie ulic Moniuszki z Ogrodow±, nastêpnie przez ul. Wojska Polskiego prowadzi³a do dzisiejszego dworca PKP. O dok³adnych stacjach, legendach i ciekawostkach prezes PTKraj opowiada³ podczas spacerów ¶ladem starych torów. Chcia³ wskrzesiæ szlak, wpu¶ciæ na tory zabytkow± drezynê i przeprowadzaæ ¿ywe pogadanki historyczne. - Zespó³ terenowo-architektoniczny, który pozosta³ po rozebranej w latach 50. kolei, móg³by siê staæ wielk± atrakcj± turystyczn±. Szko³± tradycji i to¿samo¶ci zielonogórzan, dla szkó³, m³odzie¿y i doros³ych - pisze w li¶cie do radnych Bonis³awski. Do swoich racji przekonywa³ tak¿e ekspertyz± prof. Stanis³awa Januszewskiego z Miêdzynarodowego Towarzystwa Ochrony Dziedzictwa Przemys³owego. Profesor pisze: "Zielona Góra staje przed niepowtarzaln± szans±, by na bazie starej linii kolejowej stworzyæ dzie³o wyj±tkowe w skali kraju, produkt turystyczny i rekreacyjny, promuj±cy miasto i region".

Ponadto, wed³ug Bonis³awskiego trasa "rowerostrady" nie bêdzie atrakcyjna dla cyklistów. - Z punktu widzenia jazdy rowerami, Zielona Strza³a nie ma sensu. Zaczyna siê "nigdzie" i koñczy "nigdzie" - podkre¶la.

Na jeszcze inny pomys³ zagospodarowania starych torów wpad³ Adam Fularz, dzia³acz Zielonych. Proponuje zakup szynobusu spalinowego (koszt to ok. 4-5 mln z³), który wozi³by pasa¿erów z Nowej Soli do Zielonej Góry. - Dworzec nie znajduje siê w ¶cis³ym centrum, a tak ludzie mogliby doje¿d¿aæ do miasta bez przesiadki. Dziêki Szybkiej Kolei Miejskiej docieraliby z ul. Wi¶niowej do Nowej Soli w 15-20 minut. To rozwi±zanie jest lepsze ze wzglêdów ekonomicznych. Miasto oszczêdza na rozbudowach dróg i zarabia na biletach. Trzeba wyremontowaæ tory, a ¶cie¿kê rowerow± pu¶ciæ wzd³u¿ nich - wyja¶nia Fularz.

Te stanowiska da³y radnym do my¶lenia. Jacek Budziñski (PiS) kibicuje Strzale, ale uwa¿a, ¿e PTKraj tak¿e ma sporo racji. - Jestem za stworzeniem ¶cie¿ki rowerowej, ale jednocze¶nie uwa¿am, ¿e niektóre fragmenty torów nale¿y zostawiæ. Mówiê tu np. o okolicach dworca, gdzie tory nie bêd± kolidowa³y z rowerami. Tu mo¿na by³oby postawiæ tablicê informacyjn± i przyprowadzaæ m³odzie¿ na lekcje historii. A szynobusy do Nowej Soli? To nieop³acalne, trzeba by zmieniæ ca³± infrastrukturê - pow±tpiewa Budziñski.

Podobnego zdania jest radny Edward Markiewicz (SLD). - Namawia³em prezesa PTKraj na kompromis. Zaproponowa³em, by miasto przekaza³o budynek przy ul. Ogrodowej, w którym powsta³oby muzeum. Towarzyszy³yby mu fragmenty torów miêdzy ul. Ogrodow± i Moniuszki, na których stanê³aby pami±tkowa drezyna. Nie wysz³o. Bonis³awski upiera siê na zachowanie ca³ego toru - mówi Markiewicz.

Urzêdnicy ju¿ postanowili, ¿e tory rozbior±, a w ich miejsce zbuduj± Zielon± Strza³ê. - Na razie bierzemy pod uwagê trasê od Jêdrzychowa do ul. Wojska Polskiego, bo ten teren nale¿y do nas. Planujemy zapisaæ w przysz³orocznym bud¿ecie 2,5 mln z³ na ten cel. Wtedy mogliby¶my ruszyæ z pracami w okresie wiosenno-letnim - zapowiada Kaliszuk.

Wtóruje mu prezydent Kubicki: - Tory z XX wieku, z lat 70., nie s± zabytkiem! Nie ma sensu ich specjalnie chroniæ. Takich torów mamy w Polsce miliony kilometrów. ¦cie¿ka rowerowa jest o wiele bardziej potrzebna - mówi.


 



Serwis powsta³ i funkcjonuje dziêki ¶rodkom finansowym Gminy wiejskiej Zielona Góra