Dzisiaj jest wtorek, 7 wrze¶nia 2010

Kolejowa Toplista
Puls - nie jeste¶ sam!
Napisz do nas Galeria

Wichów

Kilometra¿ liczony od Dworca Szprotawskiego w Zielonej Górze: 27,9 km
Kilometra¿ liczony od stacji w Szprotawie: 22,8 km
Nazwa niemiecka: Weichau
Nazwy polskie: Wychów
Ostatnia nazwa polska stacji: WichówFragment niemieckiej mapy topograficznej okolic Wichowa. W ¶rodkowej czê¶ci z prawej, poni¿ej skrzy¿owania z drog±, widaæ stacjê kolejow± z dworcem, magazynem i bocznic±.
W Wichowie linia kolejowa przechodzi³a ok. 1,5 km na wschód od zabudowañ, grzbietow± parti± d³ugiego wzgórza wznosz±cego siê ponad wsi±, na granicy otaczaj±cych wie¶ pól i lasu. Stacja by³a usytuowana tu¿ obok szosy na Mirocin i Ko¿uchów, po jej po³udniowej stronie. Choæ znajdowa³a siê  praktycznie daleko od wioski, sta³a w s±siedztwie ci±gu zabudowañ rozci±gaj±cych siê na po³udnie od folwarku. By³y to trzy gospodarstwa stoj±ce wzd³u¿ polnej drogi stanowi±cej przed³u¿enie g³ównej osi wieloboku maj±tku. Droga ta krzy¿owa³a siê pod k±tem prostym z brukowan± dojazdówk± stacyjn±, id±c± od szosy ko¿uchowskiej (mirociñskiej) równolegle do torów, na po³udnie, 350 m za  sam± stacj±. Tu¿ przy tym skrzy¿owaniu, droga wychodz±ca z folwarku przecina³a tory kolejowe i sz³a dalej na wschód.  Brukowana dojazdówka stacyjna natomiast koñczy³a siê w tym miejscu. Razem z ow± poln± drog± z folwarku stanowi³a drugi dojazd do stacji, w³a¶nie bezpo¶rednio z maj±tku a nie z samej wsi (tamten dojazd prowadzi³ szos± na Mirocin - Ko¿uchów). Okazuje siê, ¿e takie usytuowanie stacji oraz w³a¶nie ten dojazd do niej, mia³y ogromne znaczenie dla lokalnej gospodarki.
D³ugo wydawa³o siê, ¿e w terenie nie pozosta³y ¿adne ¶lady po zabudowaniach stacji Weichau lub po innych urz±dzeniach kolejowych. Znany badacz historii kolejnictwa, Jerczyñski, pisa³ jednak o mo¿liwo¶ci odnalezienia przepustów. Nale¿a³o zatem dok³adniej zbadaæ miejsce, gdzie  by³a stacja, owe  lekkie rozszerzenie terenu po po³udniowej stronie szosy do Mirocina Górnego i teren 100 m za nim w kierunku Chotkowa, za niewielkim oczkiem wodnym. Wed³ug niemieckiej mapy topograficznej stacja posiada³a albo murowany dworzec, albo takie¿ magazyny lub jeszcze inne zabudowania kolejowe (na pewno jednak - wg mapy - cokolwiek trwa³ego tu sta³o) oraz przynajmniej jedn± bocznicê od strony zachodniej (czyli od strony "budynków dworcowych" i wsi Wichów). By³o by to, w jakim¶ stopniu, zgodne z wyobra¿eniem o stacji Weichau, bo przecie¿ równie¿ i ona stanowi³a przez d³ugi okres czasu stacjê docelow±, gdzie poci±gi rozpoczyna³y i koñczy³y swój bieg (chodzi³o prawdopodobnie o sk³ad weekendowy, obs³uguj±cy "jagodowych podró¿nych").
Do dok³adniejszych badañ dosz³o we wrze¶niu 2009 roku, gdy wraz z uczestnikami miêdzynarodowego obozu MEMORIA - Europejskie dziedzictwo kultury, wspó³finansowanego przez Fundacjê Batorego (którego g³ównym, celem by³o odkopanie piwnic dworca w Radwanowie), przygotowywali¶my teren by³ej stacji do umieszczenia pami±tkowej tablicy informacyjnej. W trakcie tych prac, dok³adnie spenetrowali¶my ca³y teren, zajrzeli¶my w gêste krzaki (nie do koñca uda³o siê w niej wej¶æ), zeszli¶my na dó³, do podnó¿a nasypu, na którym usytuowano sto lat temu stacjê. Rozmawiali¶my te¿ z mieszkañcami owych gospodarstw z ty³u folwarku, najbli¿ej po³o¿onych od stacji zabudowañ Wichowa (jeden z naszych rozmówców przedstawi³ siê zreszt±, jako obecny w³a¶ciciel dzia³ki, na której le¿y brukowana, dawna stacyjna dojazdówka).
Okaza³o siê, ¿e jakie¶ 3 metry pod terenem stacji, przez doskonale zachowany, solidny przepust (d³ugo¶ci ok. 50 metrów), p³ynie spory strumieñ. Jest to w³a¶nie ów przepust o którego mo¿liwo¶ci odnalezienia pisa³ w "¦wiecie kolei"  Jerczyñski. Nasz rozmówca, w³a¶ciciel tej dzia³ki, opowiedzia³ nam, jak to niedawno w³a¶nie czy¶ci³, odkrzacza³ i odmula³ ten przepust. Stwierdzi³ równie¿, i¿ akurat w tych najbardziej gêstych i k³uj±cych, zupe³nie nie poddaj±cych siê teraz, w 2009 roku, penetracji krzakach, przed kilku laty ogl±da³ on wraz z kolegami, jakie¶ ruiny albo fundamenty dworca lub magazynu lub jednego i drugiego. Opisa³ je jako nik³e, tkwi±ce g³êboko w ziemi i prawie nie wystaj±ce ponad poziom gruntu.
Mimo, ¿e wówczas nie dali¶my rady wej¶æ w te krzaki, byli¶my ju¿ o wiele "m±drzejsi", nawet od tych osób, którym siê to uda³o. Otó¿ w ramach tego samego obozu MEMORIA, tydzieñ wcze¶niej mieli¶my spotkanie w Wichowie z pionierami. Zupe³nie przypadkowo poznali¶my  podczas tej imprezy równie¿ by³ych, niemieckich mieszkañców dawnego Weichau. Jeden z nich podarowa³ nam zdjêcie z 1920 roku, do którego pozowa³a jego kole¿anka. A ¿e do tego zdjêcia stanê³a na tle stacji w Wichowie... Ów niemiecki Wichowianin opowiedzia³ nam te¿ dok³adnie o tym co widaæ na zdjêciu, co do czego s³u¿y³o i jak dzia³a³o.
Otó¿, wed³ug niego, na stacji Weichau (Wichów) nie by³o ani murowanego dworca, ani magazynu. By³a tylko wiata stacyjna, taka sama jak w Kartowicach (oznacza³o by to, ¿e nie tylko dworce, ale i wiaty stawiano na ca³ej kolei szprotawskiej wg jednego, zunifikowanego projektu). Dok³adne i wyra¼ne zdjêcie tej wiaty, zwalnia mnie ze szczegó³owego opisu jej wygl±du i konstrukcji.
Co ciekawe, w zamkniêtej czê¶ci wiaty by³a waga towarowa. Spó³ka kolejowa prowadzi³a tutaj dodatkowe us³ugi dla miejscowych rolników. Za op³at± mo¿na by³o skorzystaæ z wagi, tak przy transakcji sprzeda¿y innemu gospodarzowi p³odów rolnych lub sztuki byd³a czy trzody, jak i przy nadaniu towarów na poci±g. By³a to kolejna, po us³ugach pocztowych i sprzeda¿y licencji na us³ugi gastronomiczne (go¶ciñce kolejowe - gasthof zur eisenbahn) pozakolejowa dzia³alno¶æ gospodarcza spó³ki. Dogodny dojazd z folwarku, czyni³ tê dzia³alno¶æ jeszcze bardziej op³acaln± a tak± lokalizacjê jak najbardziej trafion±.
Umiejscowienie w terenie wiaty jest dosyæ proste. Sta³a ona miêdzy szos± a przepustem, od strony wsi. Po drugiej stronie brukowanej dojazdówki by³y dwa tory (mijanka). Na razie fundamenty wiaty nie s± odkryte. W niedalekiej przysz³o¶ci uporz±dkujemy ten teren. Nale¿y siê spodziewaæ odkrycia pozosta³o¶ci podobnych do tych na stacji w Broniszowie.
Wyja¶nienia wymaga jeszcze jedna sprawa. Praktycznie przez wiêkszo¶æ okresu funkcjonowania kolei szprotawskiej przed wojn± (do 1945 r.) niektóre poci±gi rozk³adowe doje¿d¿a³y z Grunberga (Zielonej Góry) tylko do Wichowa, by³a to zatem stacja docelowa (tak jest w rozk³adzie jazdy z 1935 r - jeden poci±g na trzy; w latach 1943-45 ju¿ dwa poci±gi na trzy; jedynie w rozk³adzie jazdy z roku 1927 wszystkie poci±gi pokonywa³y ca³± d³ugo¶æ linii, a na samym pocz±tku, w 1914 roku - sk³ad popo³udniowy z Zielonej Góry doje¿d¿a³ tylko do Broniszowa). Nie mo¿na zatem wi±zaæ takiego grafiku wy³±cznie z kryzysem ¶wiatowym lub z latami kryzysu na samej kolei szprotawskiej. Bli¿sze prawdy bêdzie jego powi±zanie z rol± jak± pe³ni³ podówczas Las Broniszowski. Malownicze tereny le¶ne zachodniego krañca Wzgórz Dalkowskich (miêdzy Broniszowem, Przylaskami a Wichowem) stanowi³y w latach miêdzywojennych drugi po Lesie Odrzañskim teren niedzielnej rekreacji (wycieczek) dla mieszkañców Grunberga (Zielonej Góry). Je¼dzili oni tutaj masowo na grzyby i jagody, tak ¿e czasami nazywano kolej szprotawsk± "kolejk± jagodow±". Zwiedzali te¿ pewnie jedno z najwiêkszych w Polsce cmentarzysk kurhanów kultury ³u¿yckiej (tu¿ na zachód od Przylasek)  lub podziwiali malownicze, ¶ródle¶ne jezioro u stop wzgórza, zwieñczonego tajemniczymi kamiennymi krêgami (dzisiejszy rezerwat "O³tarz"). Pocz±tkowo w ¶rodku Lasu Broniszowskiego (przy ceglanym wiadukcie) poci±gi zatrzymywa³y siê na tzw. przystanku okazjonalnym (takim jakby na ¿±danie). Z czasem pobudowano stacjê przy zakrêcie szosy Wichów - Broniszów, obok wsi Neudorf. By³a to stacja Eich-vorwerk (po 1945 r. Dêbiczka), znajduj±ca siê praktycznie w polu, bez wiêkszego zaplecza logistyczno - terenowego. Nastêpn± w kolejno¶ci, w kierunku po³udniowym, wiêksz±  stacj± by³a stacja Weichau (Wichów), st±d byæ mo¿e "jagodowe poci±gi" po prostu przeje¿d¿a³y przez Las Broniszowski i koñczy³y bieg w³a¶nie tutaj, w Wichowie. 
W ten sposób wie¶ i stacja Wichów (Weichau) wkomponowuje siê w szerok± opowie¶æ o kolei szprotawskiej, o ¿yciu mieszkañców pogranicza ówczesnego powiatu ko¿uchowskiego (Freystadt) i ¿agañskiego (Sagan), mieszkañców miasta Grunberg oraz zwi±zków tej kolei z ich kultur± dnia codziennego i ¿yciem gospodarczym (s³ynna wichowska waga stacyjna, model spêdzania wolnego czasu "na jagodach i grzybach"). Dzi¶, gdy po je¿d¿±cych tu poci±gach zosta³o tylko mgliste wspomnienie, pewno wielu Zielonogórzan nawet nie potrafi skojarzyæ nazwy wsi Wichów, o ³u¿yckich kurhanach (ok. 18 km w linii prostej od zielonogórskiego ratusza) nie wspominaj±c. [M. Bonis³awski, XII 2006, I 2010]


Serwis powsta³ i funkcjonuje dziêki ¶rodkom finansowym Gminy wiejskiej Zielona Góra