Zakoñczenie funkcjonowania kolei
Pierwszy kryzys na kolei szprotawskiej przyszed³ nied³ugo po zakoñczeniu I wojny ¶wiatowej (lata 1920-23; lata 1925-1930 to piêciolecie ponownej prosperity, choæ nie osi±gniêto ju¿ wyników sprzed wojny). Powa¿nie zastanawiano siê jednak nad sensem jej istnienia po raz pierwszy dopiero w po³owie lat 30-tych. Kolej przetrwa³a, z ograniczonym ruchem pasa¿erskim, do koñca okresu niemieckiego, tj. do pocz±tków 1945 r. Istnieje pewne ¼ród³o, wed³ug którego prawdopodobnie ok. roku 1937, spó³ka zosta³a rozwi±zana a kolejka zosta³a upañstwowiona (informacja na niemieckojêzycznej stronie po¶wiêconej obrotowi wspó³czesnymi / kolekcjonerskimi i historycznymi akcjami spó³ek). Faktowi temu zaprzeczaj± zarówno wszyscy polscy badacze kolejnictwa, jak równie¿ procedura upañstwowienia kolei przez PKP po 1945 r., prowadzona tak, jakby kolej by³a przejmowana z r±k prywatnych a nie od pañstwowych kolei niemieckich.
Nie jest prawd±, jakoby linia zosta³a zlikwidowana wraz z przej¶ciem w polskie rêce. Nie tylko nie zosta³a zlikwidowana, ale nawet je¼dzi³y po niej rozk³adowe poci±gi osobowe ! Lokalne wydanie rozk³adu jazdy PKP okrêgu poznañskiego przypisuje kolei szprotawskiej tabelê numer 36. Jesieni± 1945 (od 1 listopada) lini± je¿dzi³ jeden rozk³adowy poci±g osobowy dziennie. Ze stacji Zielonagóra (tak siê wówczas pisa³o tê nazwê) wyje¿d¿a³ on o godz. 12:20, o godz. 13:56 by³ na stacji Szczyp³ów (dzi¶ Stypu³ów), a o godz. 14:40 przyje¿d¿a³ do Szprotawy. W drogê powrotn± ze Szprotawy poci±g rusza³ o godz. 17:10 i przez Szczyp³ów (godz. 17:56) przyje¿dza³ o godz. 19:30 do Zielonej Góry. Po³udniowy poci±g Zielona Góra - Szprotawa skomunikowany by³ z poci±giem z Poznania (wyjazd ze stolicy Wielkopolski o godz. 6:05, przyjazd do Zielonej Góry o 12:05). Nie wiemy na razie od kiedy by³ ten poci±g w rozk³adzie, ani jak d³ugo siê utrzyma³. Pewne natomiast jest, ¿e linia ani nie by³a "kolejk± dojazdow±" (czyli lini± w±skotorow±), ani nie oznaczano jej wtedy jako "na razie nie kursuje" czy "linia na razie nieczynna". Warto równie¿ w tym miejscu zaznaczyæ fakt, i¿ na terenie ca³ej Dolno¶l±skiej Dyrekcji PKP, w maju 1945 r. kursowa³y zaledwie 4 poci±gi pasa¿erskie dziennie, we wrze¶niu - 127, a w 1946 r. - 160 poci±gów pasa¿erskich (za M. Jerczyñski, St. Koziarski, "150 lat kolei na ¦l±sku", 1992, s. 122). Chocia¿ linia "szprotawianki" nale¿a³a (oprócz samej stacji Szprotawa) do dyrekcji poznañskiej PKP, to wobec braku takich danych z tego terenu, mo¿na owe liczby z dyrekcji wroc³awskiej przyj±æ jako skalê porównawcz±. A ¶wiadcz± one, ¿e linia szprotawska, na której w tym okresie kursowa³y wszak¿e DWA poci±gi pasa¿erskie dziennie, z jednej strony nie by³a na tyle zniszczona, aby nie mo¿na by³o jej uruchomiæ, a z drugiej strony - z racji ilo¶ci uruchomionych poci±gów, byla przez ten pionierski okres, jedn± z wa¿niejszych linii w regionie !
Ten dowód, w postaci rozk³adu jazdy, potwierdza tylko liczne opowie¶ci starszych mieszkañców wsi po³o¿onych wzd³u¿ kolejki, o poci±gach pasa¿erskich, którymi je¿d¿ono do Zielonej Góry, Ko¿uchowa i ¯agania (do dwóch ostatnich niew±tpliwie z przesiadk± w Stypu³owie) jeszcze kilka lat po wojnie. Przez badaczy przedmiotu relacje mieszkañców wsi, nie zwi±zanych bezpo¶rednio z kolejnictwem, przekazywane po latach, budz± spore w±tpliwo¶ci i nie s± uwa¿ane za zbyt wiarygodne ¼ród³o wiedzy. Wiêksz± warto¶æ ma rozmowa z kolejarzem - pionierem, Marianem Kapa³±, jak± przeprowadzi³em w lutym 2008 r. Otó¿ pan Marian wspomina, ¿e wprawdzie jego rejonem dzia³ania by³a linia do Poznania, ale pamiêta, ¿e w trakcie swojej pracy na PKP, s³ysza³ co¶ o nieregularnych odjazdach poci±gów pasa¿erskich lini± szprotawsk±, choæ generalnie linia ta by³a lini± towarow± i na pewno nie funkcjonowa³a zbyt d³ugo. Trzeba te¿ dodaæ, ¿e zarówno pan Marian, jak i inni rozmówcy, podkre¶laj±, ¿e sam fakt znalezienia siê poci±gu relacji Zielona Góra - Szprotawa w rozk³adzie jazdy, nie przesadza jeszcze na 100% tego, ¿e w rzeczywisto¶ci on je¼dzi³. Jest to jednak, jak dot±d, najmocniejszy dowód w dyskusji na temat ruchu pasa¿erskiego na "szprotawiance" po wojnie i w tej chwili nale¿y raczej ewentualnie udowodniæ tezê przeciwn± (tzn. i¿ z ró¿nych wzglêdów nie zrealizowano przejazdów uwzglêdnionych w urzêdowym rozk³adzie jazdy), ni¿ nie uznawaæ faktu funkcjonowania rozk³adowych przewozów pasa¿erskich na linii szprotawskiej w II po³. 1945 r. Póki co, pamiêtaj±c o badawczej ostro¿no¶ci i mo¿liwo¶ci pojawienia siê nowych danych, uznajemy fakt uruchomienia przez PKP przewozów pasa¿erskich na "szprotawiance" po II wojnie ¶wiatowej.
W rozk³adach jazdy 1946/1947 i 1948/49 "szprotawianka" funkcjonuje ju¿ jednak w³a¶nie jako "linia na razie nieczynna". W pierwszym z tych rozk³adów jej przebieg wyznacza³y stacje: Zielona Góra Pó³nocna, Jêdrychów, Jerzmanów nad Ochl±, Twardos³aw, Zebrzydów, Bronis³aw k. Ko¿., Dêbiczka, Wychów, Jadwi¿yn Wie¶, Szczyp³ów, Rogierzów (wg innego ¼ród³a dzisiejsze Siecieborzyce s± pod dat± 28 lipca 1945 r. wymienione pod jeszcze inn± nazw±, jako Rokocin), Wituchów, Korytnica, Szprotawa. Nosi³a wówczas (1946/47) numer tabelaryczny rozk³adu jazdy 184. W drugim z nich (1948/49) mia³a ju¿ numer 323a i taki sam dopisek "linia na razie nieczynna", który, jak widaæ, przetrwa³ zmianê numeracji tabeli PKP. Brakowa³o w nim stacji Jêdrzychów (Jêdrychów), pozosta³e nazwy stacji by³y ju¿ natomiast zgodne z nazwami nam wspó³czesnymi. Dokumenty te stoj± w sprzeczno¶ci z informacjami podawanymi przez, bardzo sk±din±d dobry, portal www.kolej.one.pl, wed³ug którego stacja Jêdrzychów mia³a zostaæ zlikwidowana 24 lutego 1945 r. Z rozk³adów jazdy znika ona dopiero od sezonu 1948/49 (i nie ma jej ju¿ rzeczywi¶cie w kilku kolejnych rozk³adach), w okresie 1946/47 funkcjonuje ona zupe³nie normalnie, choæ pod swoj± pierwsz± powojenn± nazw± Jêdrychów. Wed³ug dokumentów archiwalnych uleg³a ona zatem likwidacji dopiero w okresie miêdzy 1947 a 1948 rokiem. Nie mo¿na te¿ zgodziæ siê z inn± informacj± podawan± przez cytowany portal, o zamkniêciu 01 kwietnia 1948 r. dla ruchu pasa¿erskiego odcinka Zielona Góra - Stypu³ów. Wprawdzie ostatni± informacjê zapisan± w dokumentach o je¿d¿±cym szprotawiank± poci±gu pasa¿erskim posiadamy z listopada 1945 r., to jednak charakterystyka linii w rozk³adach jazdy z lat 1946 - 1951 nie zmienia siê, "linia jest na razie nieczynna", nic nie zmienia siê w rozk³adach jazdy w przeci±gu roku 1948 (oprócz przenumerowania tabel). Ma³o tego, podana przez portal data 01 stycznia 1955 r. jako dzieñ zamkniêcia dla ruchu pasa¿erskiego odcinka Stypu³ów - Szprotawa, jest juz zupe³nie niezgodny z rozk³adami jazdy PKP, z których linia znika, nawet w formie "linii na razie nieczynnej", ju¿ w sezonie 1951/52. Informacje podawane przez portal s± wprawdzie bliskie "wie¶ci ludowej", czyli wspomnieniom zas³yszanym od mieszkañców wsi przez które przebiega³a szprotawianka, ale absolutnie nie zgadzaj± siê z dokumentami i archiwaliami. Chyba, ¿e na odcinku Szprotawa - Stypu³ów kursowa³ jaki¶ sk³ad przewo¿±cy pracowników, który nie podlega³ przewozom pasa¿erskim PKP ? Maj±c na uwadze powy¿sze zastrze¿enia co do prawdziwo¶ci danych umieszczanych na portalu www.kolej.one.pl nale¿y dodaæ, i¿ portal ten podaje jeszcze jedn± datê, dzieñ 01 stycznia 1949 r., jako datê zamkniêcia dla ruchu towarowego odcinka Jêdrzychów - Szprotawa. Niestety, bior±c pod uwagê praktykê PKP, polegaj±c± na tym, ¿e z zamykanych linii w pierwszej kolejno¶ci znika³ transport osobowy, a dopiero po jakim¶ czasie towarowy (lub towarowy w ogóle pozostawa³) oraz wspomnienia mieszkañców, informacja ta wydaje siê absolutnie niewiarygodna.
Cztery lata pó¼niej, w Urzêdowym Rozk³adzie Jazdy na sezon 1950/1951 linia ta nadal funkcjonuje, pod numerem 323a. Do tego¿ roku jest ona opisywana urzêdowo jako zdatna do eksploatacji. W zimowym rozk³adzie jazdy 1951/52 zmieniono numery tabel, numer 323 przydzielono linii Jarocin - Leszno, a numeru 323a w ogóle nie ma. Nie ma te¿ w ogóle linii szprotawskiej (od tego czasu nie pojawia siê nigdy wiêcej). Jest to wa¿ne spostrze¿enie. Skoro przy zmianie numerów tabel, tym razem (w przeciwieñstwie do zmian numeracji z roku 1948) pominiêto szprotawiankê, czyli nie przydzielono jej nowego numeru, choæby i nawet z dopiskiem "na razie nieczynna" (tak jak to uczyniono poprzednio, w roku 1948), to powziêto wobec niej jak±¶, inn± ni¿ wtedy, powa¿n± decyzjê, najprawdopodobniej uznano, i¿ tym razem nie ma ju¿ co liczyæ na ¿adne remonty i przywrócenie na niej w najbli¿szych latach (a mo¿e ju¿ w ogóle) ruchu pasa¿erskiego. W rozk³adach 1949/50 i 1950/51 utrzymywano przydzielony jej w 1948 r. numer i drukowano tabelê, byæ mo¿e niejako "z rozpêdu". Zmianom numeracji w 1951 r. towarzyszy³y jednak, zapewne jakie¶ g³êbsze, analizy, rozwa¿ano plany dalszej eksploatacji poszczególnych linii. Znikniêcie z rozk³adu tabeli ze szprotawiank± w³a¶nie w roku kolejnych zmian numeracji jest bardzo wa¿n± informacj± i mówi niezwykle du¿o. To kolejna "milowa" data w historii kolejki. Nale¿y bowiem przyj±æ, i¿ nie w 1948, 1955 (daty za portalem www.koleje.one.pl oraz data poprzedniej zmiany numeracji, po której szprotawianka utrzyma³a "swoj±" tabelê w nastêpnych po zmianie rozk³adach), ale w³a¶nie w ci±gu roku 1951 s³u¿by PKP podjê³y (lub wdro¿y³y podjêt± wcze¶niej) decyzjê o nie uruchamianiu w bli¿ej okre¶lonej przysz³o¶ci ruchu pasa¿erskiego na szprotawiance. Decyzja ta nie musi oczywi¶cie mieæ wiele wspólnego z planami lub decyzjami fizycznej likwidacji linii jako takiej (rozebrania torów i infrastruktury).
Istniej± ¼ród³a wskazuj±ce na rok 1955 jako datê graniczn±, gdy rozebrano ju¿ tory na odcinku Jêdrzychów - Stypu³ów (m.in. portal www.kolej.one.pl podaje datê graniczn± rozbiórki 01.01.1955) a miêdzy Stypu³owem a Szprotaw± je¼dzi³y jeszcze ostatnie poci±gi (wg tego¿ portalu tory na tym odcinku rozebrano do 01 stycznia 1960 r.). Z przeprowadzonych rozmów z mieszkañcami uzyskano informacje, jakoby odcinek Stypu³ów - Szprotawa funkcjonowa³ a¿ do I po³. lat 60-tych, pamiêtajmy jednak o tym, ¿e kolejki szprotawskiej nie by³o w ¿adnej formie (czynna, nieczynna, zawieszona itd.) i na ¿adnym odcinku ju¿ w pasa¿erskim rozk³adzie jazdy PKP 1951/52, nie pojawi³a siê ona z powrotem te¿ i w nastêpnych rozk³adach pasa¿erskich (np. 1956/1957). Powsta³a ostatnio hipoteza, ¿e byæ mo¿e na tym odcinku je¼dzi³ w tym okresie poci±g nie podlegaj±cy regularnym przewozom PKP, sk³ad "fabryczny" przewo¿±cy towary i pracowników (np. do mleczarni w Siecieborzycach) lub towarowy obs³uguj±cy rolników, którym w nie do koñca formalny sposób ci rolnicy równiez zabierali siê do Szprotawy lub Stypu³owa (i dalej ju¿ normalnym poci±giem PKP do ¯agania lub Ko¿uchowa). Prawd± natomiast jest, ¿e jeszcze na planie miasta Zielonej Góry z po³. lat 60-tych charakterystycznym pustym prostok±cikiem oznaczono istnienie stacji Zielona Góra Pó³nocna (d. Górne Miasto). Na tej stacji koñczy³a siê na planie miasta ¶lepa linia odchodz±ca od g³ównej stacji PKP. Nie ma jednak to ¿adnego zwi±zku z tym co dzia³o sie wówczas na odcinku Szprotawa - Stypu³ów (o ile tylko co¶ siê tam jeszcze rzeczywi¶cie dzia³o).
Odcinek miejski, przerobiony na bocznice przemys³owe Zielonej Góry, funkcjonuje w zasadzie do dzi¶ - co jaki¶ czas przetaczany jest poci±g towarowy (cysterna) do LWWG "Luksusowa" (d. Polmos), po jedynym, nadaj±cym siê jeszcze do u¿ytkowania odcinku dawnej kolei szprotawskiej. Nie mo¿na zatem, ponownie, w pe³ni zgodziæ siê z informacjami zamieszczonymi na portalu www.kolej.one.pl, jakoby na odcinku Dworzec Szprotawski - Jêdrzychów 01.01.2003 zamkniêto ca³kowicie ruch towarowy a 01.05 2003 rozebrano liniê. Do roku 2003 wagony towarowe mo¿na by³o przetaczaæ a¿ do sk³adnicy drewna na Jêdrzychowie. I praktycznie do koñca dzia³alno¶ci Zefamu (fabryka mebli), browaru, Polskiej We³ny takie krótkie sk³ady towarowe tamtêdy je¼dzi³y. W roku 2003 zerwano jednak wiadukty nad ul. Ko¿uchowsk± i ul. Now±, zaasfaltowano przejazd kolejowy w ci±gu Alei Zjednoczenia przy Centrali Rybnej i wy³o¿ono polbrukiem okolice dworca Górne Miasto (zbudowano parking dla marketu Netto). Od tej chwili torowiska kolei szprotawskiej, oprócz bocznicy do ruin fabryki Dekora i LWWG "Luksusowa", straci³y po³±czenie z czynnymi torowiskami oraz przesta³y tworzyæ jedn± ca³o¶æ na terenie miasta Zielona Góra, ale cysterny do fabryki wódek s± jeszcze przetaczane. Ostatnim, który zgasi³ ¶wiat³o, ju¿ na pocz. kolejnego, XXI stulecia, okaza³ siê odchodz±cy (kilka dni po zburzeniu wiaduktu nad ul. Ko¿uchowsk±) prezydent Zielonej Góry z ramienia SLD - Zygmunt Listowski. Nie mo¿na wprawdzie tego porównywaæ z podpaleniem biblioteki aleksandryjskiej, ale metoda wej¶cia do historii podobna...
W ten sposób jako dwie graniczne daty, mo¿na podawaæ rok 1897 i 2003, a wiêc historia kolejki rozci±gniêta by³a by a¿ na... trzy stulecia. Inna sprawa, ¿e ta historia wcale siê przecie¿ jeszcze nie skoñczy³a. Tworzymy j± sami dalej...
Serwis powsta³ i funkcjonuje dziêki ¶rodkom finansowym Gminy wiejskiej Zielona Góra



