Broniszów Ko¿uchowski
Kilometra¿ liczony od Dworca Szprotawskiego w Zielonej Górze: 22,1 km
Kilometra¿ liczony od stacji w Szprotawie: 28,6 km
Nazwa niemiecka: Brunzelwaldau
Nazwy polskie: Bronis³aw k. Ko¿uchowa (1945-48)
Ostatnia nazwa polska stacji: Broniszów Ko¿uchowski
Broniszów jest d³ug± ulicówk±, rozci±gniêt± po³udnikowo na d³ugo¶ci ok. 3 km. Rozpoczyna siê tu¿ na po³udnie od skrzy¿owania lokalnych dróg w Radwanowie z wa¿nym, historycznym traktem Ko¿uchów - Nowogród (czê¶æ ¶redniowiecznego szlaku z Wroc³awia przez G³ogów do Krosna Odrz., dzi¶ czê¶ciowo droga wojewódzka nr 290). Ci±g³a zabudowa wsi koñczy siê po ok. 3 km, 750 m na po³udnie od dworu i rozwidlenia drogi na Mirocin. Ostatnie zabudowania nale¿±ce administracyjnie do Broniszowa le¿± jednak jeszcze 2 km dalej na po³udnie, za kulminacj± grzbietu Wzgórz Dalkowskich i Lasem Broniszowskim, obok przysió³ka Przylaski. Tory kolei szprotawskiej bieg³y na zachód od g³ównej osi wsi - szosy Radwanów - Wichów, równolegle do niej, kre¶l±c szeroki i d³ugi ³uk, wygiêty ku wschodowi. Odleg³o¶æ torów od szosy waha³a siê od 200 do 250 m. Taka sama odleg³o¶æ dzieli³a te¿ tory od zabudowañ wsi. Linia bieg³a praktycznie granic± lasu i dochodz±cych do niej od strony gospodarstw pól. Tory w sze¶ciu miejscach przecina³y gruntowe, utwardzone drogi polno - le¶ne, odbijaj±ce od g³ównej, wiejskiej szosy na zachód. Przystanek Brunzelwaldau (Haltenpunkt, Hp), czyli pó¼niejsz± stacjê Broniszów Ko¿uchowski usytuowano w po³udniowej czê¶ci wsi. Na pó³noc od dworu jest skrzy¿owanie g³ównej szosy z gruntowymi drogami do Mirocina (w kierunku wschodnim, przez teren folwarku) i Wojs³awic (w kierunku zachodnim). Id±c od strony ko¶cio³a na po³udnie, nale¿y przed dworem, tu¿ za wiat± przystanku PKS, skrêciæ w pr
awo, na Wojs³awice. Gruntowa droga wyprowadza spomiêdzy domów na odkryt± przestrzeñ. Z przodu na horyzoncie majaczy komin starej cegielni a dalej zabudowania Kolonii Górka (niem. Bergkolonie), ju¿ na tle otaczaj±cego j± lasu. Droga wiedzie prosto, lekko, acz wyra¼nie podnosz±c siê. W miejscu kulminacji by³ przejazd kolejowy. Tory przecina³y drogê prostopadle, a 100 m dalej skrêca³o siê w lewo do cegielni. Przejazd kolejowy przylega³ do równiny stacyjnej, która odbija³a od niego w prawo (na pó³noc). Id±c w poszukiwaniu stacji dawnym torowiskiem, nale¿y doj¶æ do tego w³a¶nie by³ego przejazdu, który odró¿nia siê od piêciu pozosta³ych, istniej±cych w otoczeniu Broniszowa, tym ¿e le¿y niemal u stóp wielkiego komina cegielni.
Nie wiadomo jak wygl±da stacja Brunzelwaldau. Zapewne kwalifikacja obiektu w Broniszowie mog³a siê zmieniaæ w poszczególnych okresach. Chyba jednak w pierwszych latach istnienia kolei, jeszcze przed I wojn± ¶wiatow±, kiedy w Broniszowie koñczy³ i zaczyna³ bieg poci±g (poci±g odje¿d¿aj±cy po godz. 15 z Zielonej Góry i wracaj±cy do niej na godz. 17:30 / rozk³ad jazdy z 1914 r.), musia³a byæ tutaj stacja, a nie tylko przystanek. Taka klasyfikacja - Haltenpunkt (Hp) - znajduje siê dopiero na mapie z lat 30-tych, kiedy to kryzys móg³ spowodowaæ upadek znaczenia i rangi stacji.
Do niedawna mo¿na by³o mówiæ, i¿ brak w terenie ¶ladów, z których mo¿na by odczytaæ umiejscowienie stacji, ilo¶æ nitek torów (rozjazdów), rodzaj i wielko¶æ zabudowy. Nie by³o ikonografii, ¿adnych informacji w tym wzglêdzie nie przynosi³y przeprowadzane rozmowy z mieszkañcami. Diametraln± zmianê przynios³y prace grupy wolontariuszy w trakcie miêdzynarodowego obozu MEMORIA - Europejskie dziedzictwo kultury we wrze¶niu 2009 r. Choæ g³ówne prace, finansowane przez Fundacjê Batorego, dotyczy³y odkopania piwnic dworca w Radwanowie, Broniszów znalaz³ siê równie¿ na froncie robót. Odcinek dawnego torowiska (ca³kowicie zachowany, zupe³nie bez zmian, ale i bez ¿adnych szyn lub chocby wg³êbieñ pozosta³ych po podk³adach) id±cy wzd³u¿ tej wsi "za³apa³ siê" do prac udro¿nieniowych. W trakcie odkrzaczania, wtedy jeszcze tylko domniemanego placu stacyjnego, po dok³adnej penetracji, natrafili¶my nieco z boku, pomiêdzy gêstymi drzewami na ceglane fundamenty. We wrze¶niu studenci z Ukrainy zabezpieczyli je prowizorycznie a w listopadzie 2009 r. dzieci z Broniszowa, Ochli i Niwisk odkopali i dok³adnie wysprz±tali (odby³o siê to w trakcie III Zlotu M³odzie¿owego "Moja ma³a ojczyzna jest ciekawa").
Stacja (przystanek) w Broniszowie, choæby tylko ze wzglêdu na to, ¿e przez pewien czas by³a stacj± docelow±, gdzie poci±g koñczy³ bieg, musia³a mieæ bocznice (jedn± lub kilka) i jak±¶ rozbudowan± infrastrukturê.
Wed³ug niemieckiej mapy topograficznej z 1936 roku (w skali 1 : 25 000) by³a tu króciutka mijanka - jeden boczny tor (od strony wsi, czyli na wschód od toru g³ównego), ale nie by³o ¿adnych trwa³ych zabudowañ w obrêbie przystanku (stacji). Zgodnie z niemal ju¿ udowodnion± tez±, na co drugiej stacji kolei szprotawskiej budowano murowany dworzec (takie by³y na s±siaduj±cych z Broniszowem stacjach - od pó³nocy w Radwanowie a od po³udnia - na stacji Dêbiczka) a na stacjach pomiêdzy nimi (w tym przypadku by³yby to Jarogniewice, BRONISZÓW, Wichów) - sta³y zestaw obiektów drewnianych. Dla opisu tych ostatnich dysponujemy doskona³ym (szczegó³owym i w pe³ni wiarygodnym) ¼ród³em, jakim s± odnalezione przez Marcina Zarzyckiego notatki z inwentaryzacji linii szprotawskiej z lat 1945-46. Zatem z du¿ym prawdopodobieñstwem mo¿emy powiedzieæ, ¿e zabudowê stacji broniszowskiej stanowi³y co najmniej dwa obiekty: (1) kasa biletowa - budynek parterowy, murowany, czê¶ciowo z muru pruskiego, o dwuspadowym dachu krytym pap± o powierzchni u¿ytkowej 10,5 m2, (2) poczekalnia - parterowa ryglówka obita deskami, w czê¶ci otwartej i z muru pruskiego w czê¶ci zamkniêtej, dach dwuspadowy, pokryty pap±, o powierzchni u¿ytkowej 8,1 m2. Oba obiekty sta³y po wschodniej stronie torów (od wsi), tu gdzie dzi¶ teren równiny stacyjnej porasta gêsty zagajnik drzew i krzewów. Powierzchnia ta opada wyra¼nym uskokiem na teren otwarty (pole), podobnie jak ma to miejsce na innych stacjach, dla których sypano sztuczne terasy, wyniesione ponad otoczenie (np. Radwanów). O sztucznym pochodzeniu równiny stacyjnej ¶wiadczy rodzaj gruntu jaki j± tworzy, po zag³êbieniu szpadla napotyka siê materia³ granulowany, szybko wi±¿±cy pod wp³ywem wody, a jednocze¶nie w pe³ni przepuszczalny. Tworzy on w porze suchej twardy "beton", a podczas deszczu nie rozpuszcza siê w b³oto. Stosunkowo niewielka powierzchnia równiny stacyjnej sprzyja tezie, ¿e nie by³o tu natomiast ani spotykanego na niektórych innych stacjach kolei szprotawskiej murowanego budynku mieszkalnego, ani drewnianego magazynu towarowego. Rolê magazynu móg³ przed latami kryzysu pe³niæ wiêkszy z wymienionych powy¿ej obiektów, w 1945 r. opisany jako kasa biletowa. Zebrane zdjêcia i widokówki z innych stacji (Kartowice, Wichów) wskazuj± natomiast, i¿ odnalezione fundamenty nale¿a³y do drugiego obiektu - poczekalni.
Ciekaw± wskazówk± w tym wzglêdzie jest zas³yszana w¶ród mieszkañców Broniszowa, ju¿ w 2010 roku, pog³oska o tym, jakoby dzieci w listopadzie odkopa³y na stacji... wagê. Informacja ta nabiera znaczenia, je¿eli po³±czymy j± z potwierdzonym faktem, i¿ w takiej samej wiacie stacyjnej w Wichowie, w jej czê¶ci zamkniêtej, funkcjonowa³a waga towarowa a spó³ka sprzedawa³a tam dla miejscowych rolników us³ugi wa¿enia towarów i zwierz±t. Nie tylko zreszt± tych wysy³anych kolej±, ale równie¿ przy okazji transakcji kupna - sprzeda¿y miêdzy samymi rolnikami. Ta sama zas³yszana pog³oska, przynios³a te¿ niejasn± zapowied¼, ¿e obok jest jeszcze do "odkopania" kasa biletowa i/lub poczekalnia. Potwierdza to przeprowadzon± powy¿ej analizê i z drugiej strony - zapowiada fascynuj±cy sezon prac odkrywczych na terenie tej stacji.
Jak wynika z odnalezionych pocztówek w Broniszowie dzia³a³ równie¿ tzw. go¶ciniec kolejowy (Gasthof zur Eisenbahn). Wed³ug wyja¶nieñ dawnych, niemieckich mieszkañców regionu kolejki szprotawskiej, po powstaniu kolei, miejscowi restauratorzy mogli wykupiæ specjaln± licencjê, uprawniaj±c± do nazywania swojej gospody "go¶ciñcem kolejowym". Podobno zwyczaj ten panuje w Niemczech do dzi¶. Niestety, jak dot±d, nie uda³o siê nam ustaliæ jakie korzy¶ci uzyskiwali restauratorzy z takiej licencji. Jest ma³o prawdopodobne, aby zyskiwali oni w ten sposób monopol na obs³ugê pasa¿erów lub pracowników kolei, gdy¿ po prostu na kolei szprotawskiej by³o za ma³o takich klientów, by mieli oni jaki¶ znacz±cy wp³yw na osi±gane obroty. Korzy¶ci musia³y jednak byæ, bo licencjê kupowano w niemal ka¿dej wiosce, zachowa³y siê budynki go¶ciñców w Siecieborzycach, Witkowie, mówi siê o tym, ¿e by³ go¶ciniec w Wichowie. Mo¿e pañstwo pruskie, zainteresowane w powstawaniu lokalnych kolei, dawa³o jakie¶ ulgi podatkowe dla osób wykupuj±cych tak± licencjê ? Op³ata licencyjna niew±tpliwie stanowi³a dodatkowe ¼ród³o dochodów spó³ki kolejowej, a wiêc poniek±d wp³ywa³a na jej rentowno¶æ, czyli samo istnienie systmu licencji juz wspiera³o rozwój lokalnych kolei i by³o zachêt± do ich budowania i inwestowania w nie. Broniszowski Gasthof stoi w po³udniowozachodnim naro¿niku placu, na którym zawracaj± dzisiaj autobusy PKS, czyli obok wiaty przystanku, ale ju¿ za drog± na Wojs³awice (w kierunku cegielni i dawnej stacji). Obecnie pe³ni on zbli¿on± rolê do tej sprzed wojny - po remoncie jest w nim ¶wietlica wiejska. Sam budynek jest starszy od kolei szprotawskiej. Na odnalezionych pocztówkach najpierw widzimy go z napisem Gastof a dopiero po jakim¶ czasie i po przebudowie (dobudowany wykusz od strony ulicy) pojawia siê dopisek "zur Eisenbahn". Na starszej z nich w³a¶cicielem jest Paul Rose, na tej z napisem "kolejowy" - Bernhard Rose. Wynika st±d, ¿e tradycje prowadzenia gospody w Broniszowie w rodzinie Rose (a wiêc i sama broniszowska gospoda) s± dosyæ stare, ale dopiero Bernhard zwi±za³ rodzinny interes z kolej± szprotawsk±.
Zastanawiaæ mo¿e brak bocznicy do cegielni, która sta³a bardzo blisko torów i stacji. Mo¿na snuæ przypuszczenia, czy owa blisko¶æ powodowa³a, ¿e materia³y do cegielni lub jej produkty na stacjê dowo¿ono zaprzêgiem konnym lub samochodem ? A mo¿e by³a jaka¶ w±skotorowa, krótka kolejka przemys³owa ? A mo¿e, w koñcu, cegielnia pracowa³a tylko na bardzo lokalny rynek ? Nawet jednak, gdyby kolej szprotawska nie obs³ugiwa³a cegielni, jej udzia³ w lokalnym ¿yciu gospodarczym nale¿y uznaæ za znacz±cy (go¶ciniec kolejowy, waga towarowa, transport zakupionych towarów i produktów na sprzeda¿ na rynki zewnêtrzne, transport osób do Grunbergu lub powiatowego Freystadt). [M. Bonis³awski, XII 2006, I 2010, VI 2010]
Serwis powsta³ i funkcjonuje dziêki ¶rodkom finansowym Gminy wiejskiej Zielona Góra



