Dzisiaj jest czwartek, 9 wrze¶nia 2010

Kolejowa Toplista
Puls - nie jeste¶ sam!
Napisz do nas

Dêbiczka

  
Kilometra¿ liczony od Dworca Szprotawskiego w Zielonej Górze: 25,7 km
Kilometra¿ liczony od stacji w Szprotawie: 25,0 km
Nazwa niemiecka: Eich-vorwerk
Nazwy polskie: Dêbiczka
Ostatnia nazwa polska stacji: Dêbiczka
 aaa  
aaa         
 1. W KLIMACIE TAJEMNICY SPRZED LAT I WIELKIEJ PRZYGODY NA GÓRSKIM SZLAKU 
Eich - vorwerk po niemiecku.  Po 1945 miejsce to nazywano po polsku, jako Dêbiczka. Jeste¶my na  najciekawszym krajobrazowo odcinku kolei szprotawskiej. Miêdzy du¿ymi wsiami Broniszowem (Bruzelwaldau, powiat nowosolski a w latach funkcjonowania kolei - ko¿uchowski / Kreis Freystadt) i Wichowem (Weichau, powiat ¿agañski / Kreis Sagan) bieg³a nie tylko granica miêdzy powiatami. Wsie te rozdziela³ ogromny obszar le¶ny, zwany przed wojn± Lasem Broniszowskim (Brunzelwaldauer Forst). Jednocze¶nie przebiega têdy skrajny, zachodni odcinek Wzgórz Dalkowskich. Las Broniszowski jest pe³en jarów, bystrych potoków, wysokich wzgórz. Po sztucznie usypanym nasypie, przez ¶rodek tego malowniczego, bezludnego obszaru poprowadzono w latach 1910 - 1911 tory kolei szprotawskiej.
Spaceruj±c po tym terenie, czujesz siê niczym w górach. Wra¿enie to jest o wiele bli¿sze prawdy, ni¿ mo¿e siê tego spodziewaæ ka¿dy turysta, pamiêtaj±cy jako tako lekcje geografii ze szko³y. Pani od geografii, a za ni± przewodniki turystyczne pewnie nauczy³y nas, ¿e w Polsce mamy trzy podstawowe górotwory (Sudety, Karpaty i Góry ¦wiêtokrzyskie). Pozosta³e wzgórza i pagórki, rozsiane po ca³ym kraju, maj± byæ dzie³em lodowców. Nic bardziej mylnego ! Otó¿ Wzgórza Dalkowskie, powsta³y w wyniku ruchów górotwórczych, dok³adnie tych samych, które wynios³y równie¿ Sudety. Dopiero po wiekach, na wyniesione (prawdziwe, choæ niziutkie) góry, lodowiec nadrzuci³ trochê gliny i piasku... Jeszcze w latach 60-tych XX w. w podrêcznikach i przewodnikach wzgórza te nosi³y oficjaln± nazwê Gór Kocich.
A zatem prawdziwe góry, wielki, bezludny las... Bezludny ? Przemierzaj±c graniczne pasma górskie, Bieszczady, Beskid Niski, Góry Izerskie czy Orlickie czêsto natrafiamy na ¶lady dramatycznej historii. Przesz³o¶æ brutalnie obesz³a siê z Czechami, £emkami, zabieraj±c im po ostatniej wojnie ich ojczyst± ziemiê. Tam gdzie przez kilka stuleci rozbrzmiewa³y g³osy dzieci, na wzgórzach kochali siê ch³opcy i dziewczêta, a starzy pykali na przyzbach fajeczkê, dzi¶ strasz± nieuwa¿nych wêdrowców i odkrywców zdradliwe wykroty dawnych piwnic, k³uj±ce krzewy i parz±ce pokrzywy. Ca³e po³acie dawnych bieszczadzkich czy sudeckich wsi pasterskich dzi¶ s± poro¶niête lasem. Czy zaskoczê was, gdy powiem, ¿e historia Lasu Broniszowskiego ma te¿ swoj± zaginion± po ostatniej wojnie wie¶ ?
Popatrzcie na wspó³czesne nam mapy. Stacja kolejowa miêdzy Broniszowem a Wichowem posiada³a murowany dworzec, bocznicê, magazyny.  Któr± wie¶ obs³ugiwa³a taka rozbudowana stacja ? W ¶rodku Lasu nad torami przerzucony jest potê¿ny, ceglany wiadukt. Sk±d i dok±d wiod³a ta droga ? Gdzie mieszkali ludzie, korzystaj±cy z drogi na tym  wiadukcie i z dworca ? Przecie¿ dzi¶, najbli¿sze du¿e wsie w tej okolicy to dopiero Wichów, Broniszów (obie mia³y w³asne przystanki  kolejowe) i Przylaski (zbyt daleko po³o¿one od linii kolejowej, aby by³a w nich stacja)... Czy¿by¶my czego¶ nie wiedzieli o tej, stosunkowo,  niedawnej przesz³o¶ci tej okolicy, tego Lasu ?
Jest te¿ inne pytanie. Dlaczego stacji Dêbiczka (Eich - vorwerk) nie ma w pierwszych rozk³adach jazdy ? Dlaczego pojawia siê ona dopiero w latach 30-tych, czy¿by po 15 latach funkcjonowania kolei szprotawskiej, w dobie wielkiego kryzysu ¶wiatowego, inwestorzy na przekór wszystkiemu dobudowali jeszcze jedn± stacjê na linii kolei szprotawskiej ? Dlaczego w tym czasie (zanim pojawi³a siê w rozk³adach jazdy stacja Dêbiczka) poci±gi z Zielonej Góry (Grunbergu) koñczy³y jednak swój bieg na obrze¿ach Lasu Broniszowskiego (kursowa³y tylko do Wichowa lub do Broniszowa, czyli stacji usytuowanych na skraju Lasu) ? Co tu by³o takiego wa¿nego, a po czym nie ma dzisiaj najmniejszego ¶ladu ?
Czy w ogóle wiemy gdzie by³a ta stacja ? W terenie zachowa³o siê po niej jeszcze mniej, ni¿ po odkopanej przez m³odych archeologów stacji w Radwanowie. Mapa z 1933 roku sytuuje j± na ³uku szosy, na swoistym siodle wzgórza ponad Wichowem. Ale ¶lady dawnego peronu s± jakby widoczne równie¿ pod ¶ródle¶nym wiaduktem... Co to znaczy, czy¿by by³y dwie stacje w Lesie ? 
aaaaaaaa 
 2. W POSZUKIWANIU W£A¦CIWEJ WSI
Eich - vorwerk, taka nazwa na pograniczu powiatu ko¿uchowskiego (Freystadt) i ¿agañskiego (Sagan) pojawia siê na mapie z 1933 r. dwukrotnie: jako nazwa folwarku (maj±tku) oraz jako nazwa dworca kolejowego obok tego¿ maj±tku (ze skrótem Bf., czyli Bahnhof). Odczytuj±c po wielko¶ci i kroju u¿ytej czcionki, nale¿y uznaæ przynale¿no¶æ administracyjn± obu tych punktów terenowych do wsi Neudorf (w wolnym t³umaczeniu Nowa Wie¶).
Poczujmy siê w tym miejscu, mo¿e nie tyle "poszukiwaczami zaginionej arki", co... "w³a¶ciwej wsi". Portale internetowe, po¶wiêcone lokalnej historii (np. www.glogow.pl, www.niederschlesien.info), wie¶ Neudorf lokalizuj± w tym rejonie obok Stypu³owa Górnego (w latach 60-tych XX w. przy³±czon± do Stypu³owa), parê kilometrów na zachód od Ko¿uchowa. Podaj± nawet jej powojenn± (polsk±) nazwê, jako Przyborze (1945 - 58, jako Nowa Wie¶). Jest to b³êdny trop. Nazwa osadnicza "Przyborze" wystêpuje bowiem nie pod Stypu³owem, ale pod Wichowem. W latach powojennych ponadto owo Przyborze nie jest ju¿ samodzieln± wsi±, ale przysió³kiem Wichowa.
Patrz±c na mapê z 1933 r. potwierdzamy tak± lokalizacjê: wie¶ Neudorf, znajdowa³a siê na po³udniowym skraju Lasu Broniszowskiego, na stokach pó³nocnego wa³u koñcz±cych siê tu Wzgórz Dalkowskich. Przecina³a j± szosa z Broniszowa do Wichowa, kre¶l±c w obrêbie wsi odwrócon± do poziomu literê "S".  Nie by³a to du¿a wie¶, ale posiada³a w³asn± gospodê, sklep wielobran¿owy, folwark przemys³owy, dwór i dworzec kolejowy. Mia³a te¿ w³asne przysió³ki, jak choæby Friedrichsruh. Przynale¿a³a do niej kolonia na po³udnie od szosy, obecnie administracyjnie przypisana do Broniszowa.
Przy zachodnim zawijasie litery "S", jaki kre¶li szosa wspinaj±c siê na  górê, dawniej nazywan±, jako Finkenberg, przed skrzy¿owaniem z gruntow± drog± w kierunku  pó³nocnego skraju Wichowa, na po³udnie od szosy by³ maj±tek i dwór Dêbowy. Kilkaset metrów na pó³noc od niego, po drugiej stronie (pó³nocnej) szosy, przed przysió³kiem Zak±tek Fryderyka, by³a stacja kolejowa "Folwark Dêbowy", z murowanym dworcem i mijank± (tor szlakowy od strony wschodniej). Potwierdza to mapa topograficzna z 1933 r. Studia terenowe, przeprowadzone w latach 1993 - 2010, pozwoli³y odnale¼æ bieg obu torów, ale nie potwierdzi³y lokalizacji murowanego dworca. Studia literaturowe, oparte o analizê przedwojennych rozk³adów jazdy kolei szprotawskiej, pokaza³y jeszcze inn± niezwyk³o¶æ: stacja ta pojawia siê dopiero w  po³owie lat 30-tych (w 1935 r. ju¿ jest), przedtem (na pewno do roku 1927) jej w ogóle nie ma !
Pozbierajmy do kupy te rewelacje. W miejscu gdzie tory kolei szprotawskiej przebijaj± siê przez pó³nocny wa³ Wzgórz Dalkowskich, miêdzy rokiem 1927 a 1935 powsta³a stacja kolejowa Eich - vorwerk (po 1945 r. - Dêbiczka). Nie ma ¿adnego po niej ¶ladu przed t± dat±. Obok tej stacji by³ maj±tek o tej samej nazwie. Wed³ug mapy i wed³ug posiadanej ikonografii (pocztówki ze wsi Neudorf), stacja ta i folwark nale¿a³y do wsi Neudorf, w powiecie ko¿uchowskim (Kreis Freystadt). Czê¶æ ¼róde³ (np. www.glogow.pl, www.niederschlesien.info) przypisuje jednak wie¶ Neudorf (Krs. Freystadt) do Stypu³owa Górnego (jako jego przysió³ek, w latach 60-tych XX w. w³±czona do wsi Stypu³ów), podaj±c jej polsk± nazwê jako Przyborze (w latach 1945-58, wystêpuje ona jako Nowa Wie¶). Po dzi¶ dzieñ (nie wiemy wprawdzie od którego dok³adnie roku, byæ mo¿e pierwsz± powojenn± nazw± by³a owa Dêbiczka ?) Przyborze, to jednak nazwa przysió³ka wsi Wichów w s±siednim do ko¿uchowskiego (od lat 50-tych XX w. nowosolskiego) powiecie ¿agañskim. To Przyborze, pasuje topograficznie do wsi Neudorf i stacji "Dêbowy Folwark".
Nale¿y zatem przyj±æ taki prawdopodobny bieg wydarzeñ. W chwili budowy kolei szprotawskiej, w latach 1910-11 przy zakrêcie szosy Broniszów - Wichów, na szczycie wzgórz nieopodal "Dêbowego Folwarku", administracyjnie przynale¿nego do pobliskiej wsi Neudorf w powiecie ko¿uchowskim, nie by³o ¿adnej stacji kolejowej. Kilkana¶cie lat pó¼niej, miêdzy rokiem 1927 a 1935 wybudowano tu mijankê, murowany dworzec, byæ mo¿e magazyn, s³owem powsta³a stacja kolejowa, ale nie Nowa Wie¶, tylko "Dêbowy Folwark". Po 1945 r. zarówno folwark jak i ca³a stacja popad³y w ruinê, tak, ¿e dzi¶ ani po jednym, ani po drugim nie ma ¶ladu. Wie¶ Neudorf, nazwana w okresie powojennym (nie znamy dok³adnej daty) Przyborzem, wyludni³a siê i straci³a sw± samodzielno¶æ administracyjn±, staj±c siê przysió³kiem Wichowa i przechodz±c w 1955 roku z gminy Broniszów w powiecie ko¿uchowskim (ob. nowosolskim) do powiatu ¿agañskiego ( w latach 1955-58 gm. Przylaski, 1958-73 gm. Chotków, od 1973 r. gm. Brze¼nica). W pó¼nych latach 40-tych i pierwszych latach 50-tych XX w. dawna stacja Eich-vorwerk, funkcjonowa³a jeszcze pod nazw± "Dêbiczka". Nie wiemy, czy Polacy w okresie powojennym, podobnie jak wcze¶niej Niemcy, u¿ywali dwóch ró¿nych nazw na oznaczenie stacji i wsi, czy te¿ mo¿e przez jaki¶ okres po 1945 r. zarówno stacja, jak i pó¼niejsza osada (wie¶, przysió³ek) Przyborze nazywano Dêbiczk± ? To rozwi±zanie by³o by bli¿sze tradycji polskiej, w której rzadko stacje kolejowe nazywa³y siê inaczej ni¿ miejscowo¶ci do których by³y przypisane. Taka stacja "Folwark Dêbowy" obok wsi Neudorf by³a typowa dla niemieckiej  kultury urbanistycznej.  
...zaczê³o siê zatem od tego, ¿e nie by³o stacji (1911 r.), potem by³a stacja i wie¶ nieopodal (ok. 1927 -35 r.), a skoñczy³o na tym, ¿e nie ma ani stacji, ani tak naprawdê wsi... (2010 r.)
 bbbb
bbbb 
3. W POSZUKIWANIU ZAGINIONEJ STACJI
Chocia¿ wsi Dêbiczka nie ma dzi¶ w ogóle, to mo¿emy j± identyfikowaæ z przysió³kiem Wiadukt nad torami w lesie nieopodal przystanku Dêbiczka. Widok wspo³czesny (1994 r.)Przyborze, nale¿±cym administracyjnie do wsi Wichów.  Có¿ jednak dzia³o siê z sam± stacj± kolejow± w latach przed 1927 rokiem ? Na niemieckiej mapie topograficznej mamy nieopodal wsi Neudorf (Nowa Wie¶), miêdzy maj±tkiem Eich - vorwerk a przysió³kiem Friedriechsruh, obok skrzy¿owania dróg zaznaczon± stacjê kolejow± o tej samej nazwie co folwark. Dzisiaj nie ma  po niej ¿adnego ¶ladu, choæ by³a to stacja a nie przystanek i posiada³a bocznicê oraz zgodnie z zasad± - co druga stacja z murowanym dworcem - by³ tu jaki¶ murowany budynek dworcowy.  Zapewne wygl±da³ tak jak ten w Witkowie i Ochli. To dziwne, bo chocia¿ w tym miejscu, po bokach nasypu, którym szed³ tor le¿± porozrzucane na znacznej d³ugo¶ci i s³abo widoczne w zaro¶lach drobne  od³amki cegie³ i betonu, to jednak nie widaæ dzi¶ by by³o tu jakiekolwiek miejsce, w którym mog³ taki dworzec siê znajdowaæ. Mo¿e kiedy¶ uda siê  pozbieraæ te u³amki i cokolwiek z nich u³o¿yæ, mo¿e efekt dadz± wykopaliska archeologiczne, podobne do tych przeprowadzonych w 2009 r. na by³ej stacji w Radwanowie. Czego mo¿emy szukaæ ? Fundamentów dworca, ¶ladów magazynów, wiaty. Jesieni± 2009 r., podczas udra¿niania i znakowania szlaku, uda³o siê ju¿ (w koñcu !) odtworzyæ przebieg toru szlakowego w obrêbie samej stacji (wyra¼ny ¶lad w bardzo zro¶niêtym i s³abo dostêpnym kwartale równi stacyjnej). To wszystko potwierdza tylko, ¿e dokonali¶my w³a¶ciwej lokalizacji stacji, która funkcjonowa³a na pewno po 1935 r., ale na pewno nie by³o jej do roku 1927. Co to oznacza ?
Istnieje sporo przes³anek, aby w odpowiedzi na to pytanie upatrywaæ dosyæ niezwyk³ych wydarzeñ (niezwyk³ych z punktu widzenia historii kolei szprotawskiej i - raczej - ustabilizowanego ¿ycia okolicznych wsi).  Na samym pocz±tku funkcjonowania kolei, do wybuchu I wojny ¶wiatowej w roku 1914, jeden ze sk³adów (uruchamiany, wg J. Majchrzaka, dodatkowo jedynie w soboty i niedziele)  doje¿d¿a³ z Zielonej Góry tylko do Broniszowa. Inny z Broniszowa wraca³ do Zielonej Góry. Po I wojnie ¶wiatowej, w roku 1927 nie ma takiego poci±gu (wszystkie przemierzaj± ca³± trasê od Szprotawy do Zielonej Góry i z powrotem), ale ju¿ w roku 1935 (wg Majchrzaka od 1934 r.) pojawia siê sk³ad jad±cy z Zielonej Góry tylko do Wichowa i tak samo w drug± stronê (wg rozk³adów jazdy z 1935 r., którymi dysponujemy - je¼dz³ on tylko w ¶rody i soboty). Takie same sk³ady mamy te¿ w rozk³adach jazdy z lat II wojny ¶wiatowej (1943, 1944-45, z lat 1927 - 1934 oraz 1936 - 42 nie posiadamy rozk³adów), ale ju¿ tylko w sobotê.
Co ³±czy przystanek w Broniszowie ze stacj± w Wichowie ? Dwie rzeczy: pomimo, ¿e pierwszy z nich by³ zakwalifikowany bardzo nisko, tylko jako przystanek, a stacja w Wichowie nie by³a ¿adnym wêz³em kolejowym, sama wie¶ te¿ niczym siê nie wyró¿nia³a spo¶ród innych wsi na trasie kolejki, te w³a¶nie punkty stanowi³y w ró¿nych okresach punkty docelowe dla poci±gów z Zielonej Góry (uwaga - nie ze Szprotawy, a tylko z Zielonej Góry).
Druga wspólna cecha to to, ¿e oba punkty stanowi³y najbli¿sze otoczenie Lasu Broniszowskiego: Broniszów s±siaduje z nim od pó³nocy, a Wichów - to pierwsza stacja za Lasem od po³udnia. Dodajmy do tego potoczn± nazwê kolei szprotawskiej, jakiej u¿ywa³a zielonogórska ulica - poci±gi w kierunku Broniszowa, Wichowa, to by³a "kolejka jagodowa". O czym jeszcze mówi³o siê w odniesieniu do tej kolejki ? Ano o tym, o czym pisa³ w Gazecie Lubuskiej znany regionalista, prof. Majchrzak, przypominaj±c j± w latach  90-tych: "na linii panowa³y  od samego pocz±tku stosunki familiarne. Kiedy trzeba by³o, na ¿yczenie pasa¿erów i po uprzednim zg³oszeniu konduktorowi, poci±g zatrzymywa³ siê w dowolnym miejscu i czasie" [Majchrzak J., Wêdrówki sentymentalne: Czasy dwóch dworców, Gazeta Lubuska, 22 X 1997].
Prof. Majchrzak, wybitny specjalista od dziejów pó³nocnego skraju Dolnego ¦l±ska, nie jest jednak historykiem kolejnictwa. Dlatego nie wszystkie jego interpretacje w odniesieniu do kolei szprotawskiej okazywa³y siê s³uszne. Tak by³o np. z uznaniem przez Profesora szprotawianki za... liniê w±skotorow± (mylnie zinterpretowany status "kleinbahn"). Równie¿ i w przypadku wywo³uj±cych takie zdziwienie Profesora "stosunków familiarnych", nale¿y na nie spojrzeæ z innej perspektywy, z perspektywy historii kolei. Otó¿ w czasach niemieckich istnia³y tzw. przystanki okazjonalne, co¶ w rodzaju naszych przystanków na ¿±danie. W miejscach gdzie odbywa³y siê ró¿ne, cykliczne imprezy, albo gdzie co jaki¶ czas zbierali siê ludzie (festyny, jarmarki, wypoczynek sobotni itp.), ustanawiano przystanek, na którym poci±gi zatrzymywa³y siê tylko w okre¶lone dni, przy okre¶lonych okazjach, po zg³oszeniu takiej potrzeby przez pasa¿erów. Takich przystanków, ani godzin odjazdów poci±gów z nich nie ujmowano w oficjalnych rozk³adach jazdy, znane by³y tylko miejscowej ludno¶ci. Sam efekt zgadza siê zatem z opisem prof. Majchrzaka, ale nie by³o to nic wyj±tkowego, by³a to powszechnie stosowana praktyka. I jej zaistnienie na kolei szprotawskiej zanotowa³ w³a¶nie Profesor. Czy mamy wystarczaj±ce dane, aby to udowodniæ, albo aby wskazaæ których konkretnie miejsc dotycz± informacje Profesora ? Na razie chyba jeszcze nie, mo¿emy tylko spekulowaæ.
Otó¿ potoczna nazwa szprotawianki, jako "kolejki jagodowej", nie wziê³a siê z przypadku. Las Broniszowski przez który bieg³a kolej szprotawska, by³ drugim, po Lesie Odrzañskim, ulubionym i masowo odwiedzanym miejscem ¶wi±teczno - weekendowego wypoczynku ówczesnych mieszkañców Grunbergu. O ile jednak w Oderwaldzie dzia³a³y liczne knajpki, wypo¿yczalnie ³ódek, wiaty itp., o tyle do Lasu Broniszowskiego je¼dzi³o siê na grzyby, na jagody w³a¶nie, po ciszê i spokój na ³onie natury. Stawiamy w tym miejscu tezê badawcz±, i¿ w Lesie Broniszowskim umiejscowiono taki przystanek okazjonalny, na którym zatrzymywa³y siê poci±gi w soboty lub niedziele, na ¿±danie ¶wi±tecznych turystów z Grunberga. Do ich obs³ugi puszczano specjalny, dodatkowy (sobotnio - niedzielny) sk³ad, który doje¿d¿a³ z Zielonej Góry tylko w okolice Lasu Broniszowskiego (w ró¿nych latach by³ to Broniszów lub Wichów). Pocz±tkowo poci±g ten mija³ Broniszów, dowozi³ turystów do Lasu i wraca³ do Broniszowa, gdzie czeka³ do popo³udnia. Pó¼niej jecha³ on a¿ do Wichowa, gdzie czeka³ na powrót. W tym te¿ czasie, z nieznanych nam jeszcze przyczyn, zbudowano (miêdzy 1927 a 1935 r.) stacjê na obrze¿u Lasu, obok wsi Neudorf, która przejê³a funkcjê przystanku okazjonalnego w ¶rodku Lasu (lub funkcjonowa³a równolegle z nim). Przystanek okazjonalny, umownie nazwany przez nas tak samo jak pó¼niejsza stacja na terenie Lasu, Dêbiczka, umiejscawiamy 800 m na pó³noc od dworca przy Folwarku Dêbowym, w jarze przy ceglanym  ¶ródle¶nym wiadukcie.
 Z tej, pozostaj±cej, póki co, do udowodnienia tezy, wynika, i¿ najpierw by³ tylko przystanek okazjonalny Dêbiczka, w ¶rodku Lasu Broniszowskiego. Dopiero, po ok. 16 - 20 latach, zbudowano od podstaw stacjê Dêbiczka z dworcem, przesuwaj±c jej lokalizacjê nieco 600 m na po³udnie, spod ¶ródle¶nego wiaduktu, na teren obok ³uku szosy na Wichów. Byæ mo¿e przystanek mia³ inn± niemieck± nazwê, zwi±zan± z okre¶leniem "kolei jagodowej" (czyli od tego po co tu mieszkañcy Grunbergu przyje¿d¿ali) lub pochodz±c± od jego umiejscowienia w Lesie Broniszowskim albo pod ceglanym wiaduktem. Byæ mo¿ê stacja Dêbiczka nie zast±pi³a do koñca przystanku w Lesie, byæ mo¿e stacja i przystanek funkcjonowa³y razem, obok siebie. Niezbêdne s± w tym zakresie badania literaturowe, ¼róde³ a przede wszystkim opowie¶ci by³ych mieszkañców, gdy¿ przystanek w Lesie móg³ przetrwaæ tylko w niepisanej tradycji i kulturze lokalnej. Nie znaj±c, póki co, wszystkich szczegó³ów, kieruj±c siê natomiast brakiem jakichkolwiek ¶ladów funkcjonowania (pojêcia) przystanku w Lesie w kulturze powojennej ludno¶ci polskiej, przyby³ej tu po 1945 r., a co mo¿e wynikaæ z innego modelu spêdzania wolnego czasu (w czasach polskich zarówno Las Odrzañski, jak i Broniszowski nie pe³ni³y ju¿ funkcji rekreacyjnych dla mieszkañców Zielonej Góry, ca³a infrastruktura uleg³a zniszczeniu a rola tych miejsc - zapomnieniu), przyjmujemy pewne uproszczenie - z punktu widzenia polskiego opisu, przystanek okazjonalny by³ protoplast± stacji Dêbiczka.
bbbbbb 
 bbbbbb
 4. OTOCZENIE I POZOSTA£O¦CI PRZYSTANKU (OKAZJONALNEGO) W LESIE
800 metrów od dawnego przejazdu kolejowego na szosie Broniszów - Wichów, 600 m przed domnieman± stacj± Dêbiczka w kierunku na Broniszów (a Fragment niemieckiej mapy topograficznej okolic Dêbiczki z 1933 r.. Z prawej strony widaæ stacjê kolejow± (Bf - Banhoff) z bocznic± i budynkiem.wiêc na pó³noc), równo 3,0 km na po³udnie od przystanku kolejowego w Broniszowie, g³êboko w lesie ukryty jest bardzo ciekawy, ceglany wiadukt, spinaj±cy ponad torami wysokie brzegi g³êbokiego w±wozu. Gór±  sz³a, najwyra¼niej, dosyæ  wa¿na droga, prawdopodobnie z nieistniej±cej dzi¶ wsi Neudorf, z jej centrum lub od folwarku Dêbowego (lub od szosy Bruzenwaldau - Neudorf)  do wsi Przylaski i Wojs³awice. Wiadukt jest niezwykle solidny, wrêcz monumentalny, bardzo interesuj±cy od strony architektonicznej. Dzi¶ droga ta straci³a zupe³nie na swoim znaczeniu, jest to tylko le¶ny dukt, którym rzadko przejedzie le¶niczy lub my¶liwy (chocia¿ wytrzymuje on i ciê¿kie pojazdy le¶ne, pracuj±ce przy wyrêbach). Nie tylko znik³a zatem linia kolejowa, ale równie¿ i wie¶ (Dêbiczka) oraz droga jezdna, która do niej prowadzi³a. Zosta³ tylko uroczy most. Dzi¶ wa¿ny dla... turystów.  Nie dlatego, by nim gdzie¶ przechodzili, ale przez to ¿e mog± podziwiaæ jego piêkno i oryginalno¶æ.
Od pó³nocy, dnem g³êbokiego jaru, dochodzi do niego pojedyncze torowisko. Od strony po³udniowej jednak, torowisko (dno jaru) znacznie siê rozszerza. Tory sz³y tu po niewielkim nasypie usypanym na dnie podmok³ego dna jaru, oddzielonym z obu stron od ¶cian w±wozu rowami odwadniaj±cymi.  Torowisko oraz sam w±wóz rozszerzaj± siê na odcinku o d³ugo¶ci ok. 150 m. Pe³no tu u³amków cegie³, kamieni, którymi naszpikowany jest grunt niczym ciasto rodzynkami. Je¿eli w ¶rodku Lasu Broniszowskiego by³ umiejscowiony gdzie¶ przystanek okazjonalny kolei szprotawskiej, to jest to jedyne miejsce gdzie móg³ siê on znajdowaæ. Tylko w tym miejscu samo torowisko rozszerza siê tak, aby by³ drugi tor lub krawêd¼ peronowa. Tylko w tym miejscu "czuje siê" ¶lady, pozosta³o¶ci, po czym¶ murowanym, kamiennym w ziemi. Dzisiejszy wygl±d tego miejsca, wskazuje na to, ¿e istniej±cy tu hipotetycznie przystanek, móg³ posiadaæ po po³udniowej stronie wiaduktu i po zachodniej stronie toru szlakowego utwardzon± (murowan±) krawêd¼ peronow±. Ciekawostkê stanowi te¿ pewna asymetria w konstrukcji samego wiaduktu. Uk³ad ceglanych podpór po lewej i prawej stronie toru nie jest taki sam. Od strony domniemanej krawêdzi peronowej  "brakuje" jednej ¶ciany podpieraj±cej, czy¿by têdy poprowadzono wyj¶cie z peronu na górê wiaduktu, z dna w±wozu do lasu ?
 BBBBBB
 BBBBB
5. OTOCZENIE I POZOSTA£O¦CI STACJI... TOWAROWEJ
Patrz±c na przebieg kolei szprotawskiej w terenie, mo¿na wyznaczyæ równoleg³y do torów bieg dróg jezdnych. Na omawianym odcinku, tak± równoleg³± (w pewnym sensie oczywi¶cie) do torów szos± jest droga z Broniszowa do Wichowa. Wychodzi ona z placu w centrum Broniszowa (zatoka PKS) na po³udnie, mija dwór i wspina siê na grzbiet Wzgórz Dalkowskich. Po kilku kilometrach lasu i osi±gniêciu szczytu wzgórz ods³ania siê szeroki widok na ca³± partiê szczytow±, niczym na hale gdzie¶ w górach. Pojawiaj± siê te¿ pozosta³o¶ci wsi Neudorf (ob. przysió³ek Wichowa o nazwie Przyborze). Przed pierwszym gospodarstwem szosa ostro skrêca w lewo, a min±wszy dwa kolejne - w prawo. Potem idzie prosto, omija przystanek szkolnego autobusu i dochodzi do wyra¼nego skrzy¿owania. Szosa skrêca ostro w lewo, prosto i w prawo biegn± drogi polne. W tym miejscu, na prawo od skrêcaj±cej szosy by³a stacja Dêbiczka. Stacja na której nie zatrzymywa³y siê poci±gi osobowe na pewno do roku 1927 (nie ma jej w rozk³adzie jazdy). Powsta³a zatem prawdopodobnie po tej dacie, ale nie pó¼niej ni¿ w roku 1935, gdy¿ wtedy  ju¿ figuruje w tabeli pasa¿erskiej kolei.
G³ównym materia³em dowodowym przy lokalizacji Bf Eich-vorwerk jest niemiecka mapa topograficzna z lat 1933-35.
Wed³ug tej nie do koñca czytelnej w szczegó³ach mapy, na stacji Eich-verwork by³a mijanka  (najprawdopodobniej jeden boczny tor, po zachodniej stronie toru szlakowego).  Tor g³ówny bieg³ prosto, a zatem inaczej ni¿ kierunek wyznaczany przez wspó³czesne nam polne drogi id±ce po obu stronach szosy Broniwszów - Wichów. Po ¶ladzie dzisiejszej drogi gruntowej, po pó³nocnej stronie szosy (czyli od strony Lasu i w obrêbie równi stacyjnej), bieg³ tor boczny. Owa polna droga, wyznaczaj±ca dawne torowisko, przy przej¶ciu przez szosê, idzie bowiem charakterystycznym uskokiem. Takie uskoki mamy te¿ m. in. w Broniszowie, Radwanowie, Wichowie, Jarogniewicach. Wynikaj± one st±d, ¿e po jednej stronie szosy obecna droga polna idzie dok³adnie ¶ladem toru szlakowego, a po jej drugiej stronie -  droga polna biegnie ¶ladem toru bocznego (w ka¿dym z opisywanych tu przypadków, polna droga na terenie równi stacyjnej przeskakuje z toru szlakowego na boczny. Stanowi to ciekawy temat do zbadania, sk±d siê wziê³a ta prawid³owo¶æ, przy likwidacji starych stacji ?). Szczegó³owe badania terenowe doskonale pokazuj± ten przeskok,  linie zakrzaczeñ idealnie pokrywaj± siê z biegiem torów szlakowych na wszystkich przytoczonych tu równiach stacyjnych.  W przypadku Dêbiczki, ¶ladem toru szlakowego biegnie lesna droga po po³udniowej stronie szosy. Po³o¿enie (bieg) toru g³ównego w obrêbie samej równi stacyjnej, odkryli¶my podczas prac znakarskich jesieni± 2009 r. ¦lad ten jest mocno zaro¶niêty, ale po przerzedzeniu krzaków bardzo wyra¼ny i jednoznaczny.
Za torami, patrz±c od strony wsi (czyli po zachodniej stronie torów) , sta³ budynek dworca.  
Zgodnie z niemal ju¿ udowodnion± tez±, na co drugiej stacji kolei szprotawskiej  budowano murowany dworzec, a na pozosta³ych zestaw zabudowañ drewnianych (szczegó³owo opisany m. in. w dokumentach inwentaryzacji z lat 1946-47, zebranych przez M. Zarzyckiego). Takie drewniane zestawy - wiata, waga wozowa, poczekalnia, byæ mo¿e magazynek by³y na s±siaduj±cych z Dêbiczk± stacjach - od pó³nocy w Broniszowie a od po³udnia - na stacji Wichów. Najbli¿sze murowane dworce znajdowa³y siê dopiero na nastêpnych w kolejno¶ci stacjach Radwanów (w kierunku pó³nocnym / odkopano piwnice i fundamenty) oraz Chotków Wie¶ (w kierunku po³udniowym / na razie jest to domniemanie, wymagaj±ce jeszcze udowodnienia). Zatem - zgodnie z t± zasad± - na stacji Dêbiczka winien staæ dworzec murowany  Zasadê tê wspiera tre¶æ mapy topograficznej z 1933 roku, na której w obrêbie stacji kolejowej Dêbiczka (Bf  Eich-vorwerk) zaznaczono trwa³y budynek murowany. Dla opisu tej konstrukcji  dysponujemy materia³em pogl±dowym z Ochli, Witkowa i Radwanowa. S± to w ca³o¶ci zachowane dworce lub ich znaczne pozosta³o¶ci (Radwanów). Murowany dworzec na stacji Dêbiczka zapewne by³ to zatem dwuczê¶ciowy budynek piêtrowy, podpiwniczony, z dwuspadowym dachem. Jedna czê¶æ dworca by³a to prosta bry³a ustawiona kalenicowo wzglêdem torów i równi stacyjnej, a druga, przylegaj±ca  do pierwszej, zorientowana by³a szczytowo. Spad dachu by³ zgodny z ustawieniem bry³, które pokrywa³, zatem dach równie¿ by³ dwudzielny. Ceglany budynek by³ w ca³o¶ci otynkowany, prawdopodobnie w jakim¶ jasnym kolorze (byæ mo¿e na bia³o).
Jak pokazuj± wyniki badañ na stacjach Ochla, Radwanów i Wichów, murowany dworzec nie by³ jedyn± budowl± na stacji. Prawdopodobnie sta³ tu jeszcze co najmniej jeden drewniany magazyn. W przypadku stacji Eich-vorwerk, wyj±tkowo nie pozosta³y ¿adne ¶lady nie tylko po zabudowaniach, ale nawet po ca³ej równi stacyjnej. Miejsce, na którym na mapie zaznaczono domniemany budynek dworca, jest dzi¶ zaorane. Plac dworcowy to obecnie pole uprawne, dochodz±ce bezpo¶rednio do torowiska. Jeszcze jesieni± 2009 r. prawie nieczytelny by³ równie¿ uk³ad torowisk w obrêbie stacji. Niew±tpliwie skala zmian, skala  zniszczeñ w topografii miejsca po stacji, jest tutaj najwiêksza na ca³ej szprotawiance.
Ten  brak jakichkolwiek ¶ladów, te tak dalekie zmiany w terenie, w po³±czeniu z zagadk± czasu i celu pobudowania w tym miejscu stacji z dworcem, mog± okazaæ siê ¼ród³em sporych niespodzianek. Trudno bowiem sobie wyobraziæ, aby w 15 lat po powstaniu kolei szprotawskiej zbudowano jeszcze jedn±, ca³kiem now± stacjê, z du¿ym murowanym dworcem, po³o¿on± na odludziu, tylko do obs³ugi "niedzielnych turystów" z Grunberga. £atwiej uznaæ fakt, i¿ stacja by³a od pocz±tku, ale mia³a status stacji towarowej a dopiero z czasem przekwalifikowano ja równie¿ na stacjê pasa¿ersk±. Wtedy zaczê³y zatrzymywaæ siê tutaj sk³ady osobowe a stacja znalaz³a siê w pasa¿erskim rozk³adzie jazdy. ¦wiadczyæ o tym mo¿e blisko¶æ nie tyle du¿ej wsi, co du¿ego, przemys³owo - rolniczego folwarku Dêbowego. Jest to drugie miejsce (poza samymi miastami Grunberg i Sprottau), gdzie kolej tak "zbli¿a³a siê" do obiektów prowadz±cych produkcjê (pierwszym s± Siecieborzyuce z mleczarni±). A mo¿e ta towarowa stacja by³a równie¿ elementem "mlecznej legendy" szprotawianki ? Okoliczne ³±ki na szczytach wzgórz nadaj± siê na pastwiska, mo¿e tutaj wypasano te stada krów, które dawa³y mleko przerabiane w mleczarni Siecieborzycach i wywo¿one do Berlina ? Wywo¿one wagonami po torach kolei szprotawskiej...
Trochê studzi zapa³ do tej sensacyjnej tezy odczyt z atlasu kolejowego Europy z 1921 roku, w którym wprawdzie jest zaznaczona zielonogórska stacja Schutzenplatz, jako stacja towarowa, ale ju¿ Eich-Vorw. zaznaczono jako normaln± stacjê / przystanek. Skala mapy nie pozwala stwierdziæ, czy chodzi tu o przystanek (okazjonalny) ko³o wiaduktu w ¶rodku Lasu, czy te¿ o miejsce gdzie (potem ?) sta³ murowany dworzec, przy zakrêcie szosy na Wichów. A mo¿e zaznaczono tê stacjê tylko dlatego, ¿e istnia³a ona w planach budowy kolei szprotawskiej ? Du¿a zagadka. Rok 1921 na mapie jest stacja, rok 1914 i 1927 stacji tej nie ma w pasa¿erskich rozk³adach jazdy. Dlaczego ? Co to oznacza ?
Niezale¿nie od tego, czy Dêbiczka nale¿a³a do "mlecznej legendy", czy te¿ "tylko" powsta³a do obs³ugi innej produkcji wielkotowarowej folwarku Dêbowego, je¿eli tak by by³o, to w obrêbie stacji musia³y znajdowaæ siê jakie¶ s³u¿±ce tej roli zabudowania. To by t³umaczy³o istnienie sporego przecie¿, murowanego dworca, ale i nakazywa³o by poszukanie innych, byæ mo¿e mocno specjalistycznych, zabudowañ i urz±dzeñ. Czy jest mo¿liwe, aby by³a tu jaka¶ rampa prze³adunkowa, mo¿e z ¿urawiem ? A mo¿e urz±dzenia do przelewania mleka lub spirytusu do wagonu - cysterny ? Czy jest to mo¿liwe ? Odpowied¼ brzmi -TAK.
 bbbbbb 
 bbbbbb
6. KONCEPCJA DALSZYCH BADAÑ
Nigdzie zmiany topograficzne, na ca³ej d³ugo¶ci linii, nie zasz³y tak daleko jak na terenie Lasu Broniszowskiego i jego bezpo¶redniego otoczenia. Jakby kto¶ specjalnie, dok³adnie i metodycznie pousuwa³ wszelkie ¶lady po osieroconej stacji pod lasem. Nie ma wsi, której s³u¿y³a stacja, w lesie pozosta³ tajemniczy wiadukt, po dworcu nie ma ¶ladu, znik³y równie¿ w terenie wszelkie ¶lady torowisk, budynków, peronów, kto¶ jakby celowo zaora³ teren ca³ej stacji... Czy jest to mo¿liwe ? Jest to najdziwniejsze, najbardziej tajemnicze miejsce na ca³ej d³ugo¶ci kolejki - stacja bez wsi, stacja, po której znikn±³ najmniejszy choæby ¶lad na zaoranej równi stacyjnej. Czy kto¶ chcia³ co¶ tutaj ukryæ, a mo¿e nie mia³a ujrzeæ ¶wiat³a dziennego jaka¶ prawda o dawnej dzia³alno¶ci, która tu mia³a miejsce ? Czy¿ nie jest to dobre pole dla twórców legend i romantycznych opowie¶ci ?
Pewnie takie legendy i opowie¶ci ubarwi³y by niejedno wieczorne ognisko, spêdzaj±cych tu biwak mi³o¶ników kolei i regionu. By³oby o czym opowiadaæ przy piwku, by³oby czym zainteresowaæ dopiero co poznan± dziewczynê, turystkê, spogl±daj±c± czarnymi oczyma na gwiazdy ¶wiec±ce nad Lasem Broniszowskim...  Nie uciekamy od takich legend. Jednak bardziej nas interesuje poznanie prawdy historycznej o tym miejscu. Faktów i wiarygodnych relac ji z rzeczywistych wydarzeñ.
Jesieni± 2009 r. podczas prac znakarskich, w wyniku dokonanych odkrzaczeñ, uda³o siê odnale¼æ ¶lad po torze szlakowym, id±cy przez ca³± d³ugo¶æ dawnej równi stacyjnej. Znamy ju¿ zatem krêgos³up stacji - mamy bieg toru szlakowego i przynajmniej jednego toru bocznego. Najistotniejsze teraz wydaje siê umiejscowienie murowanego dworca. Wiele wskazuje na to, ¿e sta³ on po zachodniej stronie torowiska (od strony Wichowa i Przylasek), niedaleko za³omu szosy na Wichów. W tym miejscu mamy obecnie zaorane pole, ale powa¿niejsze badania w terenie, nale¿a³o by zacz±æ w³a¶nie od przekopania tego terenu metodami archeologicznymi. Nawet je¿eli zaorano dawny dworzec, trudno sobie wyobraziæ, aby usuwano z g³êboko¶ci dwóch metrów kilka ton fundamentów. One prawdopodobnie tkwi± nadal w ziemi, tak jak mia³o to miejsce w Radwanowie. Jest to wa¿ne, bo je¿eli piwnica dworcowa zachowa³a siê w ziemi tutaj, to zachowa³a siê pewnie te¿ i w Chotkowie. Chyba, ¿e nasze rozumowanie jest b³êdne, kto¶ zada³ sobie jednak ogromny trud, aby usun±æ te piwnice, albo... nie by³o tutaj murowanego dworca lub stacja by³a zupe³nie gdzie indziej ? Interesuj±cy pod tym wzglêdem wydaje siê obszerny plac po drugiej stronie szosy, chocia¿ nie wiadomo czy istnia³ on ju¿ w tamtych latach, czy jest on efektem ostatnich wycinek (poza tym na mapie z 1933 r. budynek dworca zaznaczony jest w tym miejscu, w którym proponujê kopaæ).
Je¿eli uda³o by siê odkopaæ piwnice dworca, dalej nale¿a³o by szukaæ w ziemi ¶ladów po pozosta³ych zabudowaniach stacji. Chocia¿ by³a to mniejsza stacja ni¿ w Radwanowie i nie spodziewamy siê znale¼æ tu np. zespo³u do nawadniania parowozów (tak jak w Radwanowie), to jednak jaki¶ magazyn, szalet, co¶ w ogóle zapewne by³o. Ciekawa jest te¿, w tym kontek¶cie, koncepcja funkcjonowania tutaj stacji towarowej, obs³uguj±cej folwark wielotowarowy Dêbowy. W  przypadku potwierdzenia tej tezy, istnieje mo¿liwo¶æ odnalezienia ¶ladów w pe³ni oryginalnych, zupe³nie unikalnych zabudowañ i urz±dzeñ do ³adowania na wagony p³odów rolnych (¿uraw d¼wigowy), przelewania mleka lub spirytusu do wagonu - cysterny i innych. By³oby to wydarzenie niezwyk³e, zarówno dla badaczy, jak i w ogóle w historii badañ starych kolei i dworców. 
Przy okazji wykopalisk na terenie domniemanej stacji Dêbiczka, prace nale¿a³oby poszerzyæ o przekopanie terenu wokó³ ¶ródle¶nego wiaduktu. Odnalezienie ¶ladów krawêdzi peronowej, stanowi³o by znacz±c± przes³ankê za istnieniem tam przystanku okazjonalnego.
Osobny zakres badañ stanowi± studia literaturowe i wywiady, zarówno z aktualnymi mieszkañcami, jak i rozmowy z grup± dawnych mieszkañców Weichau. Wyja¶nienia, a w zasadzie potwierdzenia wymaga czas budowy stacji w Neudorf (lata 1927 - 35 a nie od razu, 1910-11, przy budowie ca³ej linii), jej rola (dlaczego powsta³a tak pó¼no, o ile w ogóle mia³o to miejsce) oraz istnienie i rola przystanku w ¶rodku Lasu. Mo¿e da³o by siê dotrzeæ do jakich¶ legend i opowie¶ci zwi±zanych z Dêbowym Folwarkiem, do anegdot zwi±zanych z najazdami "jagodowych turystów" z Grunbergu ? Wiemy, ¿e bardzo aktywne jest grono dawnych Wichowian (dostali¶my od nich prywatn± fotografiê stacji Weichau), wiemy, ¿e w Przylaskach ¿yje jeszcze kobieta, naoczny ¶wiadek tamtych wydarzeñ. Trzeba siê jednak spieszyæ, czas nie stoi w miejscu a ludzie... tak szybko, przecie¿, odchodz±... Nauczmy siê ich s³uchaæ.
[M. Bonis³awski, XII 2006, VIII 2010]


Serwis powsta³ i funkcjonuje dziêki ¶rodkom finansowym Gminy wiejskiej Zielona Góra